Blog > Komentarze do wpisu

Podsumowanie siódme

 

 

 

Wraz z nastaniem nowego roku zapraszamy na siódme podsumowanie wyzwania Czytamy Anię. W listopadzie i grudniu 2013 roku przyjmowałyśmy linki do recenzji Doliny Tęczy. Tę część serii przeczytało siedem uczestniczek wyzwania.

 

1. Książka otworzy przed tobą inny świat (Agnieszka)


Tej części niewiele mamy Ani, za to mamy młodsze pokolenie. Dzieci Ani i pastora do najgrzeczniejszych oczywiście nie należą, jednak to dobre dzieci, które potrafią sobie znaleźć zajęcie. Dla nas to oczywiste, ale czytając książkę wiele razy zastanawiałam się, czy na pewno. Zdarza mi się pracować z dzieciakami i często dla nich rozrywką jest komputer i internetowi znajomi. Kiedyś wychodzono z domu na cały dzień i biegano z innymi, a teraz mam wrażenie, iż to zanika. 

W tytule również nie znajdziemy Ani, może to wskazówka, iż książka też niezupełnie o niej, chociaż fragmenty, w których była wraz z Zuzanną trochę mnie zirytowały. Opiekunka rości sobie prawa do jej dziecka i Ania się na to zgadza. (czytaj więcej)

 

2. Ania notuje. Zakochana w słowie pisanym (Anna Maciąg)

O tym, że zawsze miałam sentyment do rudowłosej Ani Shirley mówiłam już wielokrotnie. Stąd bardzo boli, kiedy w kolejnych częściach jest jej mniej i mniej... Jakoś tak strasznie mocno się do niej przywiązałam. Uprzedzam, że w poniższym tekście zobaczycie wiele żalów i tęsknoty, i dość macoszego podejścia do powieści, która w innym przypadku potraktowana byłaby dużo łagodniej. Tu nie ma Ani, na którą oczekiwałam...

Siódma część jest przyjemna, wciągająca, sympatyczna, ale już praktycznie bez żadnych zabawnych, tragikomicznych sytuacji, z którymi związana była pani Blythe. (czytaj więcej)

 

3. Co warto czytać? (Beata Kobierowska)

O „Dolinie Tęczy” raczej nie można powiedzieć, że to kolejna część przygód Ani z Zielonego Wzgórza. Ania, a właściwie pani doktorowa Blythe, jest w tej powieści zaledwie postacią epizodyczną. Nawet jej dzieci, (które były głównymi bohaterami „Ani ze Złotego Brzegu”) nie są w centrum akcji. Poznajemy za to postaci zupełnie nowe, bardzo sympatyczne, choć psotne, dzieci wielebnego Jana Knoxa Mereditha: Gucia, Karolka, Unę i Florę oraz sierotę – Marysię Vance, – która przypomina trochę pewną dobrze nam znaną rudowłosą dziewczynkę o nazwisku Shirley.

Tę część (w przeciwieństwie do poprzedniej) bardzo Wam polecam. Fabuła wywołuje nieustannie uśmiech na ustach. Przygody małych łobuzów są dużo ciekawsze niż perypetie grzecznych dzieci. (czytaj więcej)

 

4. Książkowa mania (Ewelina W.)

To już moje siódme spotkanie z Anią Blythe i jej rodziną. Do zakończenia serii zostało niewiele. Wiem, że kiedy wszystkie przeczytam, będzie mi czegoś brakować. Seria o Ani przenosi mnie w świat dzieciństwa. Szkoda, że się tak szybko kończy.

Dzieci Ani Blythe odnajdują nieopodal domu piękną dolinę, którą nazwali Doliną Tęczy. To właśnie tam spędzają codziennie mnóstwo czasu na zabawie. A do Glen St. Mary przybywa nowy pastor. Wzbudza on wśród mieszkańców niemałe poruszenie. Przywozi ze sobą czwórkę swoich dzieci, które straciły matkę. Teraz odnajdują prawdziwych przyjaciół w Złotym Brzegu. Dni mijają na beztroskiej zabawie. (czytaj więcej)

 

5. Książki u Izabell

„Dolina Tęczy” Lucy Maud Montgomery opowiada o przygodach dzieci Ani i Gilberta, a przede wszystkim o perypetiach nowo przybyłego do Glen St. Mary pastora Mereditha oraz jego czwórki przeuroczych dzieci. Podobnie jak w poprzedniej części Ani było mało, w tej jest jej jeszcze mniej. Występowała jedynie w roli matki, ale nie odniosłam takiego wrażenia, żeby to było wielką stratą dla powieści. Takie odczucia miałam po przeczytaniu poprzedniej książki.

„Dolina Tęczy” – siódma z kolei część serii zdecydowanie już nie jest o przygodach rudowłosej Ani Shirley, co prawda pojawia się sporadycznie, ale bohaterami tej książki jest potomstwo Ani i Gilberta, aczkolwiek pierwsze skrzypce należą do pastora Mereditha i jego czwórki wspaniałych dzieci Flory, Jerry’ego, Karolka i Uny. (czytaj więcej)

 

6. Z pasją o dobrych książkach (Kasia)

W tajemniczym, magicznym miejscu, zwanym Doliną Tęczy, dzieci Ani codziennie bawią się i odkrywają, czym jest prawdziwa przyjaźń, poświęcenie i pasja. Z pewnością nie będą narzekać na nudę, tym bardziej, że do wioski sprowadza się nowy pastor z czwórką dzieci, a do tej gromadki dołącza wkrótce zwariowana Mary Vance. Szykuje się mnóstwo przygód, zaskakujących zwrotów akcji i tysiąc atrakcyjnych tematów dla plotkarek z Glen St. Mary.

Wracam do Was i od razu z recenzją. Książkę przeczytałam jeszcze przed wyjazdem, podczytywałam ją do posiłków. Natchnęło mnie do tego wyzwanie „Czytamy Anię”. „Dolina Tęczy” to książka, którą traktowałam po macoszemu. Chyba najrzadziej do niej wracałam. Sama nie wiem dlaczego, ale wiem że niesłusznie. (czytaj więcej)

 

7. W Krainie Czytania i Historii (Agnes A. Rose)

Chyba każdy z nas pamięta jeszcze z lat dzieciństwa, iż miał takie swoje ulubione i magiczne miejsce, w którym uwielbiał spędzać czas wraz z przyjaciółmi. Ukrywał tam swoje skarby, a miejsce to znało wszystkie tajemnice, o których czasami aż strach było powiedzieć rodzicom. Pamiętam, że w moim przypadku był to ogród dziadków, w którym rosła spróchniała już osika z liśćmi zwisającymi prawie do samej ziemi. Mój dziadek zwykł opowiadać, iż w tej właśnie spróchniałej osice mieszka Baba Jaga, która tylko czeka, aby dzieci się do niej zbliżyły. Do dziś pamiętam te emocje, które towarzyszyły mnie i moim przyjaciołom z dzieciństwa, kiedy z mocno bijącym sercem podchodziliśmy do rzeczonego drzewa, aby na własne oczy sprawdzić, czy istotnie mieszka w nim Baba Jaga. Kiedy już odkryliśmy, że opowieść mojego dziadka, to tylko zwykła bajka, postanowiliśmy spędzać w tamtym miejscu czas, racząc się wzajemnie szeregiem prawdziwych lub wymyślonych historii. Latem osika dawała nam tak potrzebne schronienie przed słońcem, zaś zimą przysypana śniegiem, sprawiała wrażenie, jakby faktycznie ktoś w niej mieszkał. (czytaj więcej)

 

Wszystkim Uczestniczkom serdecznie dziękujemy i przypominamy, że w styczniu i lutym czytamy:

 

Rillę ze Złotego Brzegu 

 

Na linki do Waszych wpisów czekamy do dnia 28 lutego 2014 roku. Pamiętajcie, że można je przesyłać drogą mailową (beata.kobierowska@gmail.com lub aga510@op.pl) albo umieścić na naszej stronie FB - klik. Poprzednie części serii („Ania z Zielonego Wzgórza”, „Ania z Avonlea”, „Ania na uniwersytecie”, „Ania z Szumiących Topoli”, „Wymarzony dom Ani”, „Ania z Złotego Brzegu” oraz „Dolina Tęczy”) można nadal recenzować, jednak opinie zostaną uwzględnione dopiero w podsumowaniu końcowym.

 

 

 

 

wtorek, 07 stycznia 2014, krainaczytania

Polecane wpisy

  • Podsumowanie piąte

    Kochani, Jak ten czas szybko leci, prawda? Zakończyłyśmy właśnie piąty etap wyzwania „Czytamy Anię”. Serdecznie dziękujemy wszystkim Uczestniczkom,

  • Trzecie podsumowanie

    Kochani,  Za nami trzeci tom przygód Ani Shirley. „Anię na uniwersytecie” w marcu i kwietniu przeczytało dotąd dziewięć osób, ale wiemy, że

  • Podsumowanie drugie

    Kochani, Za nami drugi etap wyzwania czytelniczego Czytamy Anię! Spotkajmy się na Zielonym Wzgórzu! W styczniu i lutym czytaliśmy Anię z Avonlea . Ta część r